Robię małą przerwę wruce na sylwestra
WESOŁYCH ŚWIĄT!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
poniedziałek, 16 grudnia 2013
wtorek, 10 grudnia 2013
niedziela, 8 grudnia 2013
sorunia
Wybaczcie że nie było posta ale miałam mały problem w dostępie do komputera i w dodatku muszę odwiedzać inne moje blogi a jest ich dużo. Dam wam linka do mojego nowo założonego bloga jest o histori Toma POZDRAWIAM WAS SERDECZNIE
http://bazyliszekdziedzica.blogspot.com/
http://bazyliszekdziedzica.blogspot.com/
czwartek, 5 grudnia 2013
rozdział 2 starcie z huncwotami
-Boże, przeklęte małe bachory zjeżdżajcie mi z drogi-Tom miał racje powinni dać osobne przejścia dla nas i tych gównażerni.
-Nie wieże że ten cały Snep zadaje się z tą szlamą.-powiedział Rudolf gdy zobaczył Severusa rozmawiającego z tą jak ona miała... a Evans.
-No, powinni zabronić wpuszczania tych szlam, jak ta przeklęta szlama Evans.-powiedziałem.
-Odwołaj to co powiedziałeś.-no tak przeklęci huncwoci.
-Bo co mi zrobicie, zawołacie resztę stoważyszenia obrońcy szlam-zadrwiłem z czego duża grupa osób ze slytherinu i... co dziwne revencloowu zaśmiało się.
-Tak się zastanawiam... co WY możecie nam zrobić my jesteśmy w 7 a wy w 5, a tak wogule Black hyba skrzat za mocno walną cię w tą pustą głowe patelnią.-Rookwood jak z nieba spad on zawsze wiedział co powiedzieć. Potem ci idjoci z gryfindoru sobie poszli a my poszedliśmy w stronę zamku.
środa, 4 grudnia 2013
sowia poczta
Małe info posty będą się pojawiać emm postaram się codziennie ale nie obiecuje wiecie-szkoła POZDRAWIAM
Rozdział 1 7rok nauki
Siedziałem na walizkach bardzo blisko torów, wkońcu wydostałem się z domu. Poraz kolejny jak zawsze ojciec powiedział tylko ,,Tylko dobrze się ucz'' a matka nie chciała mnie puścić z ramion i mówiła ,, Mój mały synek, ucz się pilnie i bąć grzeczny, nie przeszkadzaj podczas lekcji...'' i tak dalej. No nareszcie pociąg przyjechał, od razu złapałem za walizki i weszłem do pociągu. Mineło kilkanaście minut pociąg już jechał a ja nie mogę znaleść wolnego przedziału. Przechodziłem obok kolejnego przedziału zasłoniętego gdy nagle ktoś złapał mnie za koszule i wciągnoł do środka.
-Co do... o czejść Tom.-gdy się rozejżałem po przedziału zobaczyłem reszte Antonina, Augusta, Rudolfa i Regulusa.
-Marcus gdzie ty do cholery byłeś!-krzyknoł na mnie jak zawsze miły Tom.
-Weszłem do pociągu od razu jak przyjechał tylko nie mogłem znaleść wolnego przedziału.-opowiedziałem i usiadłem obok Rudolfa. Tom też usiadł, obok Augusta.
-Jak wakacje?-zapytałem.
-Zwariuje w tym sierocińcu normalnie któregoś dnia to chyba zabije te przeklęte opiekunki-opowiedział Tom było mi go szkoda że musi mieszkać w sierocińcu.
-U mnie normalka rodzice znowu zaprosili Blacków, i oczywiście Bellatrix omal nie urwała mi głowy.-No tak Rudolf miał poślubić kuzynkę Regulusa.
-U mnie było spoko, stworek przywalił patelnią w Syriusza tak mocno że był nie przytomny przez 2 h-to było śmieszne- i matka przez całe wakacje chwaliła mnie i mówiła że jestem jej najlepszym synem.-Regulus odpowiedział mi z takim szczęściem jak by wygrał nową miotłe.
-U mnie tradycja czyli jak zawsze wakacje spędziłem u Augusta.-powiedział Antonin.
-A co u ciebie, mały.-zapytał się mnie Rudolf.
-U mnie całkiem dobrze byłem z rodzicami nad możem, i tak wogule to czemu nazywasz mnie mały jesteśmy w tym samym wieku.
-No tak, ale jesteś niski.-Miał racje, byłem niższy od nich wszystkich.
-Musiałeś mi to przypomnieć!-syknołem na Rudolfa z czego reszta się cicho zaśmiała.
Resztę podruży gadaliśmy o wszystkim i niczym.
Postacie
)
Oraz reszta...
A no i jeszcze :
Powitanie
Witam!!! Na moim blogu poznacie historie Averego, czyli czasy stareeeeeee. Zapraszam do czytania :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)